BODY COUNT - BODY COUNT
Opis
"Chcemy na nowo zdefiniować hardcore metal". Takie hasło przyświecało formacji Body Count. Choć na jej czele stał wzięty raper, a skład tworzyli czarnoskórzy muzycy, zespół proponował ciężką odmianę rocka i metalu. Większości Body Count kojarzy się z "zabójcą policjantów", czyli kontrowersyjnym numerem "Cop Killer". Zespół powstał z inicjatywy popularnego rapera z Zachodniego Wybrzeża, Ice'a-T. Chociaż muzyk znakomicie radził sobie na hiphopowym rynku, razem z zaprzyjaźnionym gitarzystą, Erniem C, postanowił spróbować sił w ostrzejszym brzmieniem. Muzyk nie miał większych problemów z poszerzeniem swych muzycznych horyzontów. Wręcz przeciwnie, wszystko było dla niego dość naturalne i płynne. Wśród inspiracji muzycy wymieniali Black Sabbath, Dead Kennedys czy Slayer. Chociaż w składzie znajdowali się czarnoskórzy artyści, Body Cout grał utwory łączące hardcore, rock i metal, przez co z początku traktowany był wyłącznie w kategoriach ciekawostki. Debiutancka, imienna płyta kapeli ukazał się w marcu 1992 roku. Ice określił "Body Count" mianem "rockowego albumu z rapową postawą". Longplay wywołał niemałe zamieszanie. Nie tylko dlatego, że jej liderem był wzięty raper wykonującym ostrą, gitarową muzykę, lecz przede wszystkim z uwagi na jedną z piosnek zawartych na krążku. Mowa oczywiście o osławionym numerze "Cop Killer" (zabójca policjantów), zainspirowanym zamieszkami w Los Angeles, do których doszło po skandalizującym procesie zabójców Rodneya Kinga - czarnoskórego kierowcy zabitego przez policję. - Myślałem, że w rock and rollu wszystko jest dozwolone - tłumaczył muzyk. - Słuchałem, "Psycho Killer" Talking Heads i pomyślałem sobie: "A co mi tam, ja dam cop killer". W tym przypadku była to jednak mieszanka metalu i prawdziwych wydarzeń. Jak się można było domyślać, nagranie i jego treść, nie wszystkim przypadły do gustu. Pod adresem zespołu pojawiły się oskarżenia o zachęcanie do przemocy, a niektóre środowiska zaczęły domagać się usunięcia piosenki z płyty. Swój głos, oczywiście krytyczny, przedstawił nawet ówczesny prezydent USA, George Bush. Muzycy podkreślali jednak, że ich celem nie było wywołanie kontrowersji, nie chodziło im też o prowokację. - Dziennikarze położyli na sprawie łapę i z miejsca wszystko rozdmuchali - wyjaśniał podczas wywiadu dla "Tylko Rocka" Ice-T. - To nie miało nic wspólnego z naszymi planami. Zamierzone z naszej strony było natomiast zwrócenie uwagi na sytuację, na problem rasizmu, który dotyczy chyba całego świata. Spis utworów: 1 Smoked Pork 00:46 2 Body Count’s In The House 03:24 3 Now Sports 00:04 4 Body Count 05:17 5 A Statistic 00:06 6 Bowels Of The Devil 03:43 7 The Real Problem 00:11 8 KKK Bitch 02:52 9 C Note 01:35 10 Voodoo 05:00 11 The Winner Loses 06:32 12 There Goes The Neighborhood 05:50 13 Oprah 00:06 14 Evil Dick 03:58 15 Body Count Anthem 02:46 16 Momma's Gotta Die Tonight 06:10 17 Ice-T / Freedom Of Speech
